|
Policjant pozytywnym szalikowcem? |
|
Część miłośników ligowych rozgrywek to niestety zwyczajni wandale.
Niszczą siedzenia, wszczynają bójki, napadają na funkcjonariuszy. Wtedy
policja ma obowiązek natychmiast interweniować. Ale do pracy stróżów
prawa też są uwagi i padają one z ust kibiców. Sympatycy różnych klubów
zarzucają policjantom zabezpieczającym mecze, że ci z góry zakładają, że
kibice są chuliganami, a wtedy byle pretekst skutkuje użyciem siły.
Według kibiców dowódcy zabezpieczeń nie chcą nawet z nimi rozmawiać, a
kordon policjantów stojących przed stadionem z pałkami, psami i
opuszczonymi przyłbicami, postrzegany jest jako rodzaj demonstracji
siły. Wzajemnych pretensji jest wiele.
Dlatego policja wprowadza do środowiska kibiców tak zwanego spottersa.
Stanie się on gwarantem współpracy między kibicami, klubami,
organizatorami, przewoźnikami a mundurowymi. Spotters to policjant,
który z założenia jest fanem piłki nożnej. Zna specyfikę lokalnej
drużyny, jej kibiców i nastroje występujące w ich kręgach. Nie jest
tajemnicą, że policja monitoruje środowiska kibiców i ma je rozpoznane.
Jednak w tym projekcie zależy policji na tym, aby spotters działał
jawnie i przede wszystkim był znany wszystkim sympatykom klubu. Przecież
wśród policjantów również występują miłośnicy piłki nożnej, którzy, tak
jak pozostali kibice, są związani emocjonalnie z klubami, którym
kibicują. Najlepiej, żeby to właśnie tacy funkcjonariusze współpracowali
z kibicami.
W konfliktach kibiców ze służbami ochrony, spotters, z racji swojej
funkcji, prowadzi mediacje między obiema stronami. Dba o właściwe
traktowanie fanów kopanej. Staje się łącznikiem między klubem a
organizatorem, negocjując warunki wstępu, pobytu czy liczby biletów dla
gości na mecze wyjazdowe. W relacjach między przewoźnikami a kibicami,
spotters okazuje się gwarantem bezpieczeństwa i uczciwych zasad w
kwestiach związanych z organizacją przejazdów. Taki policjant również
proponuje trasy pochodu kibiców i ocenia zagrożenie ze strony
pseudokibiców czy innych chuliganów.
Na Warmii i Mazurach współpracą z kibicami zajmie się trzech spottersów.
Już teraz tacy funkcjonariusze działają w Olsztynie, Elblągu oraz w
Iławie, a niedługo również w Ełku. Wszyscy spottersi uczestniczyli w
szkoleniach, a jeden z nich przyglądał się pracy niemieckich spottersów w
trakcie piłkarskich mistrzostw świata.
O.G., KWP (8.04.)
Fot. radiozet.pl
|