Nawet najbardziej spokojna z pozoru woda może kryć w sobie wiele
zdradliwych tajemnic i pułapek. Sprawdzone miejsca są zawsze specjalnie
oznakowane i w należyty sposób zabezpieczone.
Najczęściej do przypadków utonięć dochodzi w wyniku lekkomyślności, po
spożyciu alkoholu oraz pływania w miejscach niestrzeżonych. Do tego
przyczynia się również brawura i co za tym idzie brak świadomości
własnych umiejętności pływackich, a także brak opieki nad dziećmi.
Zdaniem ratowników WOPR przestrzeganie kilku podstawowych zasad
zniweluje do minimum zagrożenia czyhające na wszystkich amatorów
kąpieli. Dlatego nie powinniśmy nigdy skakać do nieznanej wody, bo nie
przewidzimy co się czai pod lustrem. Tym bardziej jeżeli wiemy, że w
danej rzece lub jeziorze występują wiry, zimne prądy lub rosną
wodorosty.
Nie wolno też popychać do wody osób, które się tego nie spodziewają.
Niewinny żart może się szybko przeobrazić w tragedię a tego na pewno
nikomu przecież nie życzymy. Jeżeli jesteśmy na plaży z małymi dziećmi,
najlepiej nie spuszczać ich z oka i każdorazowo być przy nich, kiedy
wchodzą do wody. Pamiętajmy o tym, aby nie wszczynać fałszywych alarmów,
bo w ten sposób osłabiamy reakcję innych w razie rzeczywistej potrzeby.
Najlepiej pływać w miejscach strzeżonych i wyznaczonych do tego celu,
nie przekraczając oznakowanych stref. Głębokość wody i odległość od
brzegu powinna odpowiadać zawsze naszym umiejętnościom pływackim.
Kategorycznie nie wolno kąpać się w miejscach zakazanych, o których
informują odpowiednie znaki.
Zdaniem specjalistów, nie jest wskazana kąpiel, kiedy temperatura wody
jest niższa od czternastu stopni. Najbardziej wskazana jest nie mniejsza
niż osiemnaście a najbardziej wskazana to dwadzieścia dwa –
dwadzieścia pięć stopni. Kiedy nie jesteśmy w pełni zdrowi, lepiej
pozostańmy na brzegu.
Stanowczo nie wolno wskakiwać do wody po długotrwałym opalaniu, kiedy
mamy rozgrzane ciało. Podobnie po wysiłku fizycznym i bezpośrednio po
obfitym posiłku. Alkohol i kąpiel to dwie wykluczające się rzeczy, więc z
którejś musimy dla własnego dobra zdecydowanie zrezygnować.
Pływanie po zachodzie słońca, może i ma swoje zalety, ale ciemności
utrudniają przeprowadzenie ewentualnej akcji ratunkowej. Również zbyt
długie przebywanie w wodzie może doprowadzić do szybkiego wychłodzenia
organizmu.
Korzystając ze sprzętu pływającego (kajaki, łódki, rowery wodne itp.)
należy bezwzględnie zaopatrzyć się w kapoki lub inne urządzenia
zabezpieczające. Pływając na materacach starajmy się na nich nie
zasypiać, nie tylko na możliwość nagłego znalezienia się w wodzie, ale
również ze względu na intensywne działanie promieni słonecznych.
Na pewno wszystkim przyda się zdany egzamin na kartę pływacką, ale
musimy pamiętać o tym, że nie jest on absolutnym gwarantem naszego
bezpieczeństwa podczas kąpieli.
AZB
(inf. na podst. serwisów WOPR, zdj. Wikipedia)
|