|
Terenówka dla Straży Miejskiej |
|
Terenówka kosztowała prawie 100 tys. zł. Ma wspaniałe wyposażenie oraz
pojemny bagażnik. Do niej dołączona jest przyczepka z patrolowym
pontonem – również doskonale wyposażonym w niezbędny sprzęt.
– To dobrze wydane pieniądze – stwierdził Jarosław Lipiński, zastępca
komendanta Straży Miejskiej w Olsztynie. – Samochód bardzo nam się
przyda. Będzie służył strażnikom przede wszystkim do wywozu dzików,
które będą holowane w podczepionej przyczepie.
Może do zaskakujące, ale dotąd strażnicy musieli radzić sobie w różny
sposób z dzikimi zwierzętami, które zapuszczały się na niektóre
dzielnice Olsztyna. Najczęściej odbierano sygnały o nich na Zatorzu,
Nagórkach i Jarotach. Do tej pory z niemałym trudem lokowano zwierzaki w
osobowym peugeocie. Mitsubishi L200 to solidne auto z napędem na cztery
koła, idealne na nierówne, błotniste, leśne bezdroża. Terenówka będzie
też wykorzystywana do patrolowania okolic Jeziora Krzywego.
Strażacy są zachwyceni prezentem prezydenta. Liczą też, że to nie koniec
w doposażeniu ich służby. Rzeczywiście samochód wraz z naczepą,
eksponowany na placu Wolności przy USC w Olsztynie, wzbudził niemałe
zainteresowanie olsztynian.
BN (14.07.2010)
|