Policyjne samochody




Na Grunwald marsz Email
Kto żyw ciągnie na Grunwald. Dawniej przed bitwą pierwsze zjawiały się poczty zwiadowcze, potem reszta armii , tabory, handlarze, damy do towarzystwa i łowcy szczęścia.  Sześćset lat później – odwrotnie.
 
Na Polach Grunwaldzkich od początku tygodnia ruch ogromny. Nie zakończyły się jeszcze prace remontowe, gdy przybyli harcerze z rodziny Drużyn Grunwaldzkich i pierwsi rycerze z Zachodu i Wschodu. Na drogach można widać wędrujące grupy młodzieży. My napotkaliśmy harcerzy z Kętrzyna, którzy przyjechali do Ostródy pociągiem, a dalej szli pieszo kilkanaście kilometrów na miejsce zbiórki.

1.
grunwald 14VII2010 (1).JPG
2.
grunwald 14VII2010 (12).JPG
3.
grunwald 14VII2010 (13).JPG
4.
grunwald 14VII2010 (14).JPG
5.
grunwald 14VII2010 (15).JPG
6.
grunwald 14VII2010 (16).JPG
7.
grunwald 14VII2010 (17).JPG
8.
grunwald 14VII2010 (18).JPG
9.
grunwald 14VII2010 (19).JPG
10.
grunwald 14VII2010 (20).JPG
11.
grunwald 14VII2010 (22).JPG
12.
grunwald 14VII2010 (23).JPG
13.
grunwald 14VII2010 (24).JPG
14.
grunwald 14VII2010 (4).JPG
15.
grunwald 14VII2010 (5).JPG
16.
grunwald 14VII2010 (8).JPG


W pobliżu zespołu pomników trybuny, a na uboczu namioty dla VIP-ów, wyściełane kolorowymi wykładzinami. Wszędzie przedbitewny rozgardiasz, mnóstwo kabli do radiowych i telewizyjnych stoisk, jakieś kołki, zespoły przenośnych toalet, przeplatane stoiskami z piwem i lodami. Niestety, mało koszy na śmieci.
Wokół pola bitwy namioty rozbili kramarze z jadłem i napitkiem i wszelkie bractwo żądne zysku: twórcy bardziej i mniej ludowi, naciągacze łuków, kaci, mnisi, rzemieślnicy wszelkiej maści, wesołe miasteczka, karuzele, trampoliny i kuglarze. Na życie, pozowaniem do zdjęć, zarabia wielki wąż. Ale trwa też przedbitewna agitacja i nauka udzielania pierwszej pomocy rannym i porażonym.

1.
grunwald 14VII2010 (25).JPG
2.
grunwald 14VII2010 (27).JPG
3.
grunwald 14VII2010 (28).JPG
4.
grunwald 14VII2010 (29).JPG
5.
grunwald 14VII2010 (30).JPG
6.
grunwald 14VII2010 (31).JPG
7.
grunwald 14VII2010 (40).JPG
8.
grunwald 14VII2010 (41).JPG
9.
grunwald 14VII2010 (42).JPG
10.
grunwald 14VII2010 (44).JPG
11.
grunwald 14VII2010 (45).JPG
12.
grunwald 14VII2010 (48).JPG


Przed warsztatami zbrojmistrzów i  bławatników deliberacje: jaką  broń wybrać, jaki pancerz czy hełm: a co pod nie założyć, by chroniło nie tylko przed  uderzeniem wroga, ale też przed słońcem, które praży niemiłosiernie? Wszyscy szukają cienia i napojów, więc kwas chlebowy, który tu przywieziono aż z Łotwy, smakuje wyjątkowo.
Wszędzie pełno turystów z całego świata, ciekawych rocznicowych inwestycji  i imprez. Zewsząd brzmią obce języki, pstrykają aparaty, ciekawscy zaglądają obozowiczom do namiotów i obserwują ćwiczenia zbrojnych i stroje dam. Niektórzy próbują się dostać do pobitewnego muzeum. Niestety – tu tradycja też jest przestrzegana – 14 lipca muzeum było nieczynne. Tak było i w poprzednich latach. Widocznie muzealnikom łatwiej prosić o dotacje, niż samemu zarabiać.

1.
grunwald 14VII2010 (50).JPG
2.
grunwald 14VII2010 (52).JPG
3.
grunwald 14VII2010 (53).JPG
4.
grunwald 14VII2010 (54).JPG
5.
grunwald 14VII2010 (55).JPG
6.
grunwald 14VII2010 (56).JPG
7.
grunwald 14VII2010 (57).JPG
8.
grunwald 14VII2010 (58).JPG
9.
grunwald 14VII2010 (59).JPG
10.
grunwald 14VII2010 (65).JPG
11.
grunwald 14VII2010 (66).JPG
12.
grunwald 14VII2010 (67).JPG
13.
grunwald 14VII2010 (68).JPG
14.
grunwald 14VII2010 (71).JPG
15.
grunwald 14VII2010 (73).JPG
16.
grunwald 14VII2010 (74).JPG
17.
grunwald 14VII2010 (78).JPG
18.
grunwald 14VII2010 (83).JPG
19.
grunwald 14VII2010 (85).JPG
20.
grunwald 14VII2010 (86).JPG
21.
grunwald 14VII2010 (87).JPG
22.
grunwald 14VII2010 (88).JPG
23.
grunwald 14VII2010 (89).JPG
24.
grunwald 14VII2010 (91).JPG
25.
grunwald 14VII2010 (92).JPG
26.
grunwald 14VII2010 (93).JPG
27.
grunwald 14VII2010 (94).JPG
28.
grunwald 14VII2010 (95).JPG
29.
grunwald 14VII2010 (96).JPG
30.
grunwald 14VII2010 (97).JPG
31.
grunwald 14VII2010 (98).JPG
32.
grunwald 14VII2010 (99).JPG


Co się zmieniło na Polach Grunwaldzkich? Wbrew szumnym zapowiedziom – niewiele. Jest nieco większy parking przed samym wejściem na teren. Postawiono pawilon handlowy, trzeba przyznać pomysłowo wkomponowany w teren. Trochę gorzej wygląda budynek stołówki i sanitariatów o ostrych kształtach, postawiony na miejscu dawnego obozowiska harcerskiego. Jego architektura jest z całkiem z innej, koszmarnej bajki. Przestrzeń zamyka plac apelowy i niezbyt ambitny „amfiteatr”.
Harcerzy wyrzucono daleko poza pole bitwy, w dziewiczy teren. Wciąż brakuje kempingu z prawdziwego zdarzenia. A część obozowiczów wpuszczono w dosłowne maliny: w haszcze lasku za nieczynną starą toaletą. Miejsce pod namiot muszą sobie wywalczyć wśród pokrzyw i innego zielska. Tylko trochę lepsze miejsca na noclegowisko dostała obsługa stoisk handlowych.

Miejsca do parkowania dla turystów nadal są wyznaczone w szczerym polu. Jeśli lunie deszcz, jak kilka lat temu, trudno będzie z nich wyjechać. Drogi dojazdowe wciąż są wąskie, a zawężają je pojazdy parkujące na porośniętych chwastami poboczach. A przecież można by te pobocza zamienić na parkingi – od karczmy „Rycerskiej” aż pod sam Bar Grunwaldzki – nie naruszając wiele dwóch istniejących szpalerów drzew.
Porównajmy to, co zrobiono, z tym, co planował Ogólnopolski Komitet Grunwaldzki w 1987 roku. Komitet miał siedzibę w Olsztynie i żyją jeszcze niektórzy jego członkowie, np. Wiktor Leyk, Edmund Wojnowski, Leszek Stankiewicz, Jerzy Jaskiernia: mogliby coś podpowiedzieć, ale kto będzie ich słuchał?  Był też specjalny Fundusz Grunwaldzki, ale go „odnowa” zmiotła. A pieniążki te teraz bardzo by się przydały, żeby nie liczyć tylko na UE.

Zajrzyjmy do wydawnictw sprzed prawie ćwierć wieku.

1.
archiwum Grunwaldu (12).jpg
2.
archiwum Grunwaldu (13).jpg
3.
archiwum Grunwaldu (14).jpg
4.
archiwum Grunwaldu (6).jpg


W Stębarku, poza podstawową infrastrukturą usługową, planowano m.in. wielki Ośrodek Muzealno-Informacyjny. A ze Stębarka na Wzgórze Pomnikowe miała prowadzić „główna trasa” z symbolami  miejscowości odznaczonych Krzyżem Grunwaldu (to odznaczenie chyba zapomniano).

1.
archiwum Grunwaldu (1).jpg


Przebudowie miała też ulec wąska droga z Pawłowa do Stębarka. Nowe pole namiotowe mieli otrzymać harcerze. Wszędzie miały powstać duże parkingi, zwłaszcza dla autobusów (także w okolicznych miejscowościach). Wszystko miało być lepiej oświetlone i oznakowane. Wtedy naiwnie sądzono, że da się te plany zrealizować do… 2010 roku. Ile lat jeszcze będzie trwała realizacja „idei grunwaldzkiej”? Tego starsi ludzie, tacy jak ja, chyba nie doczekają.
 
Jerzy Pantak (14.7.2010)
Zdjęcia: Maciej Pantak


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »