Kto żyw ciągnie na Grunwald. Dawniej przed bitwą pierwsze zjawiały się poczty zwiadowcze, potem reszta armii , tabory, handlarze, damy do towarzystwa i łowcy szczęścia. Sześćset lat później – odwrotnie.
Na Polach Grunwaldzkich od początku tygodnia ruch ogromny. Nie zakończyły się jeszcze prace remontowe, gdy przybyli harcerze z rodziny Drużyn Grunwaldzkich i pierwsi rycerze z Zachodu i Wschodu. Na drogach można widać wędrujące grupy młodzieży. My napotkaliśmy harcerzy z Kętrzyna, którzy przyjechali do Ostródy pociągiem, a dalej szli pieszo kilkanaście kilometrów na miejsce zbiórki.
|
|
| 1. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 2. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 3. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 4. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 5. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 6. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 7. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 8. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 9. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 10. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 11. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 12. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 13. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 14. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 15. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 16. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
|
W pobliżu zespołu pomników trybuny, a na uboczu namioty dla VIP-ów, wyściełane kolorowymi wykładzinami. Wszędzie przedbitewny rozgardiasz, mnóstwo kabli do radiowych i telewizyjnych stoisk, jakieś kołki, zespoły przenośnych toalet, przeplatane stoiskami z piwem i lodami. Niestety, mało koszy na śmieci.
Wokół pola bitwy namioty rozbili kramarze z jadłem i napitkiem i wszelkie bractwo żądne zysku: twórcy bardziej i mniej ludowi, naciągacze łuków, kaci, mnisi, rzemieślnicy wszelkiej maści, wesołe miasteczka, karuzele, trampoliny i kuglarze. Na życie, pozowaniem do zdjęć, zarabia wielki wąż. Ale trwa też przedbitewna agitacja i nauka udzielania pierwszej pomocy rannym i porażonym.
|
|
| 1. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 2. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 3. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 4. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 5. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 6. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 7. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 8. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 9. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 10. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 11. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 12. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
|
Przed warsztatami zbrojmistrzów i bławatników deliberacje: jaką broń wybrać, jaki pancerz czy hełm: a co pod nie założyć, by chroniło nie tylko przed uderzeniem wroga, ale też przed słońcem, które praży niemiłosiernie? Wszyscy szukają cienia i napojów, więc kwas chlebowy, który tu przywieziono aż z Łotwy, smakuje wyjątkowo.
Wszędzie pełno turystów z całego świata, ciekawych rocznicowych inwestycji i imprez. Zewsząd brzmią obce języki, pstrykają aparaty, ciekawscy zaglądają obozowiczom do namiotów i obserwują ćwiczenia zbrojnych i stroje dam. Niektórzy próbują się dostać do pobitewnego muzeum. Niestety – tu tradycja też jest przestrzegana – 14 lipca muzeum było nieczynne. Tak było i w poprzednich latach. Widocznie muzealnikom łatwiej prosić o dotacje, niż samemu zarabiać.
|
|
| 1. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 2. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 3. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 4. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 5. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 6. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 7. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 8. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 9. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 10. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 11. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 12. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 13. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 14. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 15. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 16. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 17. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 18. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 19. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 20. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 21. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 22. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 23. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 24. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 25. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 26. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 27. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 28. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 29. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 30. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 31. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
| | 32. | .JPG&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
|
Co się zmieniło na Polach Grunwaldzkich? Wbrew szumnym zapowiedziom – niewiele. Jest nieco większy parking przed samym wejściem na teren. Postawiono pawilon handlowy, trzeba przyznać pomysłowo wkomponowany w teren. Trochę gorzej wygląda budynek stołówki i sanitariatów o ostrych kształtach, postawiony na miejscu dawnego obozowiska harcerskiego. Jego architektura jest z całkiem z innej, koszmarnej bajki. Przestrzeń zamyka plac apelowy i niezbyt ambitny „amfiteatr”.
Harcerzy wyrzucono daleko poza pole bitwy, w dziewiczy teren. Wciąż brakuje kempingu z prawdziwego zdarzenia. A część obozowiczów wpuszczono w dosłowne maliny: w haszcze lasku za nieczynną starą toaletą. Miejsce pod namiot muszą sobie wywalczyć wśród pokrzyw i innego zielska. Tylko trochę lepsze miejsca na noclegowisko dostała obsługa stoisk handlowych.
Miejsca do parkowania dla turystów nadal są wyznaczone w szczerym polu. Jeśli lunie deszcz, jak kilka lat temu, trudno będzie z nich wyjechać. Drogi dojazdowe wciąż są wąskie, a zawężają je pojazdy parkujące na porośniętych chwastami poboczach. A przecież można by te pobocza zamienić na parkingi – od karczmy „Rycerskiej” aż pod sam Bar Grunwaldzki – nie naruszając wiele dwóch istniejących szpalerów drzew.
Porównajmy to, co zrobiono, z tym, co planował Ogólnopolski Komitet Grunwaldzki w 1987 roku. Komitet miał siedzibę w Olsztynie i żyją jeszcze niektórzy jego członkowie, np. Wiktor Leyk, Edmund Wojnowski, Leszek Stankiewicz, Jerzy Jaskiernia: mogliby coś podpowiedzieć, ale kto będzie ich słuchał? Był też specjalny Fundusz Grunwaldzki, ale go „odnowa” zmiotła. A pieniążki te teraz bardzo by się przydały, żeby nie liczyć tylko na UE.
Zajrzyjmy do wydawnictw sprzed prawie ćwierć wieku.
W Stębarku, poza podstawową infrastrukturą usługową, planowano m.in. wielki Ośrodek Muzealno-Informacyjny. A ze Stębarka na Wzgórze Pomnikowe miała prowadzić „główna trasa” z symbolami miejscowości odznaczonych Krzyżem Grunwaldu (to odznaczenie chyba zapomniano).
|
|
|
| 1. | .jpg&w=100&h=100&fltr[]=bvl|3) |
|
Przebudowie miała też ulec wąska droga z Pawłowa do Stębarka. Nowe pole namiotowe mieli otrzymać harcerze. Wszędzie miały powstać duże parkingi, zwłaszcza dla autobusów (także w okolicznych miejscowościach). Wszystko miało być lepiej oświetlone i oznakowane. Wtedy naiwnie sądzono, że da się te plany zrealizować do… 2010 roku. Ile lat jeszcze będzie trwała realizacja „idei grunwaldzkiej”? Tego starsi ludzie, tacy jak ja, chyba nie doczekają.
Jerzy Pantak (14.7.2010)
Zdjęcia: Maciej Pantak
|