Miasto postawiło na lepszą segregację i sensowne wykorzystanie resztek jedzenia. Efekt ma być jeden – czystsze środowisko i odpady, które faktycznie nadają się do dalszego przetwarzania. Przy posesjach stanęły brązowe pojemniki przeznaczone wyłącznie na odpady kuchenne. To do nich trafiają resztki jedzenia, a nie jak wcześniej do odpadów resztkowych. W praktyce oznacza to niewielką zmianę nawyków, ale dużą różnicę dla całego systemu.
Co wrzucamy do brązowego pojemnika? Lista jest dość szeroka i nie powinna budzić wątpliwości:
• resztki jedzenia pochodzenia roślinnego
• obierki, ogryzki, fusy po kawie i herbacie
• resztki pochodzenia zwierzęcego, w tym kości, chrząstki i skórki
• skorupki jajek, pieczywo, nabiał oraz wędliny
Ważna sprawa: wszystko trafia do pojemnika luzem. Bez worków i bez opakowań. Wyjątek stanowią worki biodegradowalne, w które można zaopatrzyć się we własnym zakresie. Pojemniki są wyraźnie oznaczone i odbierane raz w tygodniu. Od kwietnia do października miasto zadba też o ich mycie i dezynfekcję, co miesiąc.
Zimowe problemy z wywozem
Panujące obecnie niskie temperatury mogą spowodować zamarznięcie odpadów kuchennych w pojemnikach. W tej sytuacji ich odbiór może okazać się niemożliwy. Aby temu zapobiec, przed wyrzuceniem odpadów mokrych (np. resztek jedzenia) można spróbować odsączyć je z nadmiaru płynów. Nie powinno się też wrzucać gorących lub ciepłych odpadów do pojemników ponieważ para wodna sprzyja przymarzaniu. O ile to możliwe śmietniki można przechowywać w miejscach osłoniętych od wiatru i mrozu (np. altanie, garażu lub pomieszczeniu o dodatniej temperaturze) do dnia odbioru, dbać o regularne zamykanie pokryw, a także nie przeładowywać i nie ugniatać odpadów, co zapobiegnie zbijaniu się ich w zamarzniętą masę. Przed wystawieniem pojemnika można też spróbować delikatnie oddzielić zamarzniętą zawartość od ścianek. Wspomniane wyżej worki biodegradowalne także powinny zabezpieczyć odpady przed przymarznięciem. Niezależnie od tego próby wywozu będą podejmowane regularnie zgodnie z harmonogramem, a wszystkie pojemniki zostaną opróżnione gdy tylko warunki pogodowe na to pozwolą.
Odpady zielone bez zmian
Trawa, liście i rośliny z ogrodu nadal trafiają do worków. Tu nic się nie zmieniło i obowiązują dotychczasowe zasady. Jeśli worki rozejdą się szybciej niż zwykle, nie ma problemu. Firma odbierająca odpady dostarczy kolejne. Wystarczy zgłoszenie.
Odpady zmieszane rzadziej
Pojemniki na odpady zmieszane zostają, ale przy mniejszej ilości śmieci ich odbiór odbywa się raz na dwa tygodnie. To naturalna konsekwencja lepszej segregacji.
Jak wygląda sytuacja w blokach?
W zabudowie wielorodzinnej pojemniki na bioodpady zmieniły oznaczenia i służą teraz wyłącznie na odpady kuchenne. Pojemniki na odpady zielone pojawiają się tak jak dotąd, po zgłoszeniu przez zarządcę wspólnoty lub spółdzielni. Szczegóły znajdują się na stronie czysty.olsztyn.eu. Tam znajdują się szczegółowe informacje i odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się w rozmowach z mieszkańcami. Warto się z nimi zapoznać, bo nowe zasady już obowiązują i zostaną z nami na dłużej.













Napisz komentarz
Komentarze