Szkoła na szóstkę

  • 26.03.2019, 21:29
  • Cezary Kapłon
Szkoła na szóstkę Elżbieta Langowska wraz z podopiecznymi Ośrodka odebrała bon o wartości 5 tys. zł na stworzenie podwórkowej strefy gier
W piątek (22 marca) podczas uroczystego finału akcji Fundacji Tesco „Decydujesz, pomagamy” w ręce przedstawicieli Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niesłyszących został przekazany bon o wartości 5 tys. zł na realizację projektu społecznego, który zakłada stworzenie podwórkowej strefy gier. Placówka jest bardzo aktywna na polu organizacyjnym. Nauczyciele swoim zapałem zarazili też dzieci.

Głównym pomysłodawcą tego projektu była Elżbieta Langowska, znany społecznik z Olsztyna. Podwórkowa strefa gier to miejsce, gdzie dzieci, pod opieką nauczycieli, będą spędzać dużo czasu razem, co ułatwi im integrację i zwiększy zdolności kooperacji i rywalizacji. Będzie można pograć tutaj w wiele gier, jak szachy, warcaby czy klasy. Duże i kolorowe plansze będą przyczepione do podłoża. Z początku strefa gier miała być zainstalowana na podwórku, ale z uwagi  na niedogodności, postanowiono przenieść ją na szkolne korytarze.

– Plac już od 10 lat wymaga remontu – tłumaczy Jolanta Lubkiewicz, dyrektor placówki. – Gdy nasz projekt otrzymał pozytywną rekomendację, okazało się, że możemy starać się 
o dofinansowanie z PFRON-u na remont placu. Istnieje szansa, że dostaniemy na to pieniądze, ale na pewno nie w tym roku. Poza tym dzieci będą mogły korzystać ze strefy gier w szkole przez cały rok.

Placówka powstała w latach 70. Obecnie przebywa tutaj 71 podopiecznych na różnych szczeblach edukacji: od przedszkola, przez szkołę podstawową, istniejące jeszcze gimnazjum, liceum ogólnokształcące, szkołę branżową z kierunkami kucharz i fotograf oraz szkołę policealną ze specjalizacjami technik administracji i technik turystyki wiejskiej. Klasy i grupy wychowawcze 
w internacie są maksymalnie 8-osobowe, co ułatwia pracę z uczniami. Nauczyciel ma możliwość dotarcia do każdego z osobna. Z uwagi na problemy dzieci ze słuchem, opiekunowie muszą przejść wiele szkoleń. Kadra składa się z samych specjalistów, nie tylko od surdopedagogiki, ale również przeszkolonych w zakresie integracji sensorycznej czy ćwiczeń korekcyjnych. Tutejsi nauczyciele mają ukończone nie jedną lub dwie podyplomówki, ale po pięć lub sześć. Muszą przestrzegać wielu zasad w pracy, m.in. podczas rozmowy muszą stać przodem do ucznia i zachować odpowiednią odległość, aby dziecko mogło prawidłowo odczytywać mowę z ust. Dlatego istotne jest, aby widziało twarz mówiącej osoby. 
Mimo natłoku pracy, znajdują czas, aby wspierać uczniów w akcjach pozalekcyjnych. Jedną z nich jest organizacja międzyszkolnego konkursu Ekomody, czyli propagowania ekologicznego stylu bycia. Pierwsze edycje odbyły się na terenie placówki. Dwa lata temu impreza została zorganizowana w ratuszu, a w ubiegłym roku na starówce.

– We współpracy z lokalnymi podmiotami organizujemy ogólnopolskie i lokalne akcje – dodaje dyrektor Lubkiewicz. – Na naszym terenie działa Stowarzyszenie Rehabilitacji i Pomocy Osobom z Wadą Słuchu „Pokonać ciszę”, które powstało w 2004 roku oraz Fundacja „Dźwięki ciszy”. Oba podmioty zostały założone przez pracowników placówki po to, żeby pomagać dzieciom, żeby szkoła mogła się rozwijać i organizować zajęcia pozalekcyjne. Uczymy dzieci od najmłodszych lat dbać o środowisko, dlatego wdrożyliśmy selektywną zbiórkę śmieci. Pojemniki ustawione są w szkole i internacie. Bierzemy udział w ogólnopolskiej akcji zbierania elektrośmieci. Oddajemy je do punktu przyjęcia i otrzymujemy drobne nagrody, upominki i dyplomy. Zbieramy również zużyte baterie i zakrętki. Jest to dla nas ważne, bo nie chcemy zatruwać środowiska.

Oprócz tego Ośrodek dwa razy brał udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy „Głusi dla Orkiestry”, trzy razy organizował Dzień Kobiet w MOK-u, a także współorganizował wraz
 ze Stowarzyszeniem i fundacją obchody Dnia Głuchego. Placówka zaprasza do współpracy organizacje, które skupiają niesłyszące osoby dorosłe, pracuje z Towarzystwem Przyjaciół Głucho-Niewidomych, z Polskim Związkiem Głuchych czy Warmińsko-Mazurskim Sejmikiem Osób Niepełnosprawnych. Dzieci biorą udział w wolontariacie i różnych akcjach, m.in. w zbiórce pluszaków dla podopiecznych oddziałów szpitalnych.

– Nasi podopieczni uczą się pomagania innym. Sami chcą dawać od siebie jak najwięcej, czuć się potrzebni – mówi Jolanta Lubkiewicz.

Najnowszy projekt jest współtworzony z Fundacją „Praesterno” z Krakowa, która zrzesza dzieci i młodzież niepełnosprawne psychicznie. Jej podopieczni mają przyjechać z Małopolski do Olsztyna, poznać specyfikę ośrodka i stworzyć specjalną ścieżkę sensoryczną dla gospodarzy. Z kolei dzieci
 z Olsztyna pokażą rówieśnikom jak nagrywać teledyski. W efekcie tej współpracy ma powstać film przedstawiający legendę o Krakowie. Warto tu wspomnieć, że uczniowie z Ośrodka założyli grupę Mig Band, której filmy można zobaczyć na YouTubie.

– Nagrywają różne teledyski, np. „Kocham Olsztyn”, hymn „O Warmio moja miła”. To wszystko robią sami – dodaje Elżbieta Langowska. – Uczniowie dostają tekst i muszą przetłumaczyć go na język migowy, co nie jest proste. Bardzo trudno jest przełożyć uczucia i emocje. Są rzeczy, które po polsku zdefiniujemy jednym słowem, a w języku migowym jest to bardzo skomplikowane. To naprawdę ciężka praca. Z kolei młodzież z branżówki zdobyła I miejsce za film pod tytułem „Jeden dzień” w konkursie Mój cyfrowy świat – epizody z uczniowskiego życia, zorganizowanym przez Oddział Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego w Olsztynie.– Nasi uczniowie są wspaniali. Zawsze powtarzam, że nie zamieniłabym swojej pracy na żadną inną – mówi zadowolona pani dyrektor.


Pomimo świetnych inicjatyw i działań odczuwalne są także problemy. Jednym z nich jest deficyt komputerów, monitorów i tablic interaktywnych. Szkoła co prawda otrzymała niedawno dwa monitory, ale to nie wystarczy.

– Dla naszych uczniów kanał wzrokowy i dotykowy są bardzo ważne. Rekompensują słuch. Dzieci uczą się chętniej i szybciej mając do dyspozycji monitory czy tablety – przyznaje dyrektor Lubkiewicz.

Kolejnym problemem jest zły stan boiska. Uczniowie nie mają gdzie grać ani ćwiczyć. Placówka wciąż szuka sposobów na pozyskanie środków, aby móc zrealizować potrzeby uczniów.

 

Cezary Kapłon
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zycieolsztyna.eu z siedzibą w Olsztynie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Rodzice
Rodzice 27.03.2019, 06:52
Niestety tylko z zewnątrz wyglada to tak ładnie. Szkoła gdzie nie liczy się uczeń i jego rozwój. Dyrektor tak bardzo chce błyszczeć, że uczniowie spadli na dalszy plan. Nauczyciele sfrustrowani z brakiem motywacji do pracy. Naprawdę brak pozytywnych emocji w Ośrodku.

Pozostałe