Jak Pawełek historię Olsztyna poznaje

  • 25.02.2019, 15:22 (aktualizacja 09.03.2019 12:44)
  • red
Jak Pawełek historię Olsztyna poznaje Archiwum autora
Przeglądając stare fotografie, znalazłem zdjęcie, a na jego odwrocie napis – Olsztyn centrum. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądała dawniej stolica Warmii i Mazur. Wiem, że w naszym mieście mieszkał Pan od wczesnych lat pięćdziesiątych. Co jest na fotografii?

Jacek długo oglądał zdjęcie. – Wie Pan, co ono przedstawia? Uśmiecham się, bo pamiętam, że jako młody chłopak właśnie tam pod daszkami piłem swoje pierwsze piwo.
Zdjęcie zrobiono ze skweru istniejącego przed ratuszem, który od 1915 roku jest siedzibą władz miasta. Jego budowę rozpoczęto w 1912 roku, można powiedzieć, że w tedy prawie za miastem, na tak zwanym Górnym Przedmieściu. Tak nazywała się również ulica, która jest widoczna na fotce. Później zmieniono ją na Zeppelin-Strasse, a po II wojnie nazwano ją 22 lipca. Obecnie nosi nazwę 11 listopada, na cześć narodowego Święta Niepodległości. 
Tam, gdzie stoi ratusz, istniał kiedyś Kościół Świętego Krzyża i cmentarz. Budynek rozpadł się ze starości, więc go rozebrano. Szczątki dawnych mieszkańców Olsztyna przeniesiono na cmentarz Św. Jakuba. 
Pamiętam, że przed ratuszem była mała uliczka, którą podjeżdżały bryczki, a potem samochody z nowożeńcami. Teraz już jej nie ma. Zastąpił ją betonowy plac, który nosi nazwę Jana Pawła II. Kiosk po prawej to punkt sprzedaży gazet i papierosów, ale coś mi mówi, że sprzedawano w nim też słodycze, nie pamiętam dokładnie.
Na wprost był betonowy skwer z letnim kinem, w którym wyświetlano kroniki filmowe. Organizowano tu również przedsprzedaż biletów do kin i teatru. Na ścianie budynku wymalowano warszawski Pałac Kultury, symbol przyjaźni polsko-radzieckiej, dar Stalina dla narodu polskiego. 
Jak mówił mi mój znajomy Warmiak, przed wojną na miejscu tego skwerku prowadzono restaurację z hotelem. Za nią, po prawej, w budynku, gdzie teraz jest księgarnia, były sklepy. Całą ulicę ozdabiały wspaniałe, secesyjne kamienice. Niestety żołnierze Armii Czerwonej, chyba dla zabawy, spalili prawie wszystkie budynki. Na pytanie Polaków, dlaczego Olsztyn, miasto zdobyte bez jednego strzału, zostało tak strasznie zniszczone, odpowiedziano prosto, po żołniersku: A czy my wiedzieliśmy, że to będzie wasze miasto! A jeszcze dopowiem, że środkiem ulicy jeździł tramwaj linii nr 1. Po prawej stronie był przystanek, tramwaj miał niedaleko mijankę. 
Z Jackiem Panasem rozmawiał Pawełek

Do naszych czytelników mam prośbę. Jeżeli Państwo macie w domu stare pocztówki lub fotografie Olsztyna, przyślijcie je do nas na Facebook`u lub na adres [email protected]. Jacek Panas na pewno będzie znał ciekawe historie o tych miejscach.

red
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zycieolsztyna.eu z siedzibą w Olsztynie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe