System kanalizacji Olsztyna przypomina podziemne miasto

  • 26.10.2020, 11:03 (aktualizacja 04.11.2020, 13:34)
  • red
System kanalizacji Olsztyna przypomina podziemne miasto
Obecnie system kanalizacji liczy 220 km i w zasadzie jest wielkości sporego miasta. Rozwój tego systemu ma wpływ na lepsze dostosowanie się do zmian klimatycznych, w tym zwiększenia odporności na klęski żywiołowe.

Pisaliśmy już o tym, że w Olsztynie wybudowano szereg zbiorników retencyjnych w celu zwiększenia retencji w mieście w odpowiedzi na zachodzące zmiany klimatyczne.

W ramach tego projektu, przebudowano też sieć kanalizacji deszczowej w rejonie ul. Bocianiej i Bałtyckiej czy wybudowano kolektor na terenie Cmentarza Komunalnego przy ul. Poprzecznej.

Dzięki realizacji tych zadań możliwa jest znaczna poprawa funkcjonowania kanalizacji deszczowej w Olsztynie i tym samym dostosowania się do zmian klimatu, zwiększenie odporności na klęski żywiołowe, w szczególności katastrofy naturalne oraz monitoring środowiska – zauważył prezydent Piotr Grzymowicz. – Najważniejszym celem tych projektów jest zwiększenie ilości wody jaka w wypadku dużych opadów może być zatrzymana i później wykorzystana. Nowe zbiorniki pozwolą gromadzić nadwyżki wody, którą będzie można wykorzystać np. podczas gaszenia pożarów czy do nawadniania zieleni miejskiej.

Prezydent dodał, że w wielu rejonach Olsztyna istniejące rozwiązania związane z retencją były niewystarczające, bądź w ogóle ich nie było.

– Przez to zdarzało się, że wody opadowe w okresach nadmiaru stwarzały zagrożenie dla mienia oraz jakości wód powierzchniowych i podziemnych. W wielu miejscach notowano wylewy wód deszczowych z istniejących, przeciążonych kolektorów, podtopienia i wynikające z tego straty w zabudowie mieszkaniowej, przemysłowo-składowej i magazynowej – wyjaśnił prezydent Grzymowicz.

Koszt utworzenia inwestycji, o których mowa, to ok. 30,5 mln zł. Obecnie system kanalizacji deszczowej liczy ok. 220 km. Sieć podziemna przypomina więc podziemne miasto.

– Kanalizacja deszczowa służy do odprowadzania wód opadowych i roztopowych z powierzchni takich jak dachy, parkingi, drogi, pojazdy. Kanalizacja tego typu jest niezależna od kanalizacji ściekowej, budowana najczęściej w postaci kanałów oraz rurociągów odprowadzających wodę do odbiornika naturalnego, czyli do jeziora lub rzeki – wytłumaczył Krzysztof Śmieciński, dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich Urzędu Miasta Olsztyna.

Południowe osiedla Olsztyna, jak Jaroty, Pieczewo, Nagórki czy Brzeziny oraz północne Wojska Polskiego, Redykajny, częściowo Zatorze i Podleśna odprowadzają wody deszczowe do rzeki Łyny i jej dopływu, Kortówki. Co ciekawe, Łyna odbiera wody deszczowe z osiedli znacznie od niej oddalonych, jak Mazurskie, Gutkowo i Likusy.

Z kolei osiedle Zielona Górka oraz część zabudowy przy ul. Lubelskiej odprowadzają deszczówkę, poprzez jezioro Track, do jeziora Wadąg. Wschodnie rejony miasta odwadniane są do rzeki Struga Szczęsne i dalej do tzw. rozlewiska Klebarskiego.

Jak zauważył dyrektor Śmieciński, obecny system kanalizacji deszczowej jest w dobrym stanie, jednakże miasto stara się na bieżąco pozyskiwać wsparcie na rozbudowę infrastruktury.

– W tej chwili prowadzony jest kolejny etap programu pod nazwą „Rozbudowa systemu gospodarowania wodami opadowymi na terenie Miasta Olsztyna”, którego szacunkowa wartość to 48 mln zł a zakończenie planowane jest do końca 2023 roku – dodał Krzysztof Śmieciński.

 

red

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zycieolsztyna.eu z siedzibą w Olsztynie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe