Morsy w Naterkach

  • 29.03.2019, 08:33 (aktualizacja 29.03.2019, 15:42)
  • IRON
Morsy w Naterkach
Zawsze trzeba chwalić kolejne społeczne inicjatywy dotyczące sportu i rekreacji. Kąpiel w zimnej wodzie to jest to! Przykład daję morsy spod olsztyńskich Naterek.

Zimowe kąpiele to wciąż coś niesamowitego. Niemniej coraz więcej ludzi sięga po ten rodzaj rekreacji. Jednym z punktów spotkań są Naterki (miejscowość położona kilkanaście kilometrów od Olsztyna).

Morsuję od kilkunastu lat, a w Naterkach mieszkam od trzech – mówi Stanisław Pukis. – Dogadałem się z Joanną Jaguszewską i postanowiliśmy zrobić coś dla morsów. Okazało się, że trafiliśmy na podatny grunt. Od jesieni ubiegłego roku spotykamy się regularnie z około dwudziestoma osobami.

Pan Stanisław dodał, że środowisko morsów integruje się. Dwie osoby reprezentują Igloo Olsztyn, inne należą do naterskiego klubu „Wściekłe Żmijki”, zaś kolejne to tzw. morsujący rowerzyści znad jeziora Skanda w Olsztynie.

Wszyscy, którzy spotykają się w Naterkach, są morsami od lat – informuje Joanna Jaguszewska. – Zbieramy się w każdą sobotę o godzinie jedenastej. Jak jezioro jest zamarznięte, to wycinamy lód, w czym pomagają nam m.in. strażacy.

Co ciekawe morsy wymyśliły fabułę wielu spotkań. I tak w noc noworoczną spotkali się nad wodą z palącymi się pochodniami. Z kolei Dzień Kobiet obchodzono w strojach hawajskich. Podczas ostatniego spotkania uczestnicy przebrali się w stroje cygańskie.

Staramy się zawsze coś wymyślić. Takie spotkania to wspaniałe pole do różnego rodzaju prób aktywnie spędzonego czasu z rodzinami, znajomymi oraz z naszymi gośćmi. Myślę, że jest to pomysł na zdrowy tryb życia, z czego zaczynają korzystać, na ile chcą, i moje dzieci – dodała Joanna Jaguszewska.

Co ciekawe słuch o kąpielach morsów dotarł do olsztyńskich miłośników tego sposobu rekreacji. Członkowie zespołu morsujących rowerzystów znad jeziora Skanda dowiedzieli się o tej inicjatywie od przyjaciół i postanowili dołączyć do towarzystwa.

Dostaliśmy zaproszenie od mieszkańców Naterek i z niego skorzystaliśmy – powiedział Zbigniew Łuczyc i dodał: – Jesteśmy tu po raz drugi i myślę, że nawiązaliśmy wspaniałą przyjaźń. Zawsze dobrze jest aktywnie wypoczywać w swojskim gronie. Ja morsuję od czterech lat, moje dzieci od trzech, a przed rokiem dołączyła do nas moja żona. To dobre dla zdrowia jak i do nawiązania nowych przyjaźni. Obecnie z całą rodziną bierzemy udział w podobnych imprezach jak ta w Naterkach.

Bardzo zadowolony z tego rodzaju spotkań jest sołtys Naterek Zbigniew Kukuć.

Plaża w Naterkach to dla sołectwa ważna sprawa. Walczyliśmy o ten skrawek ziemi przez wiele lat. Dzięki wszelkiej pomocy gminy oraz wyrozumiałości byłego właściciela tej ziemi, udało się. Teraz jest to skrawek naszej naterkowskiej wspólnoty. Jest plaża, pomost, palenisko na ognisko, ławeczki, boisko do siatkówki plażowej. Dodam jeszcze, że w naszej miejscowości odbywa się wiele innych imprez, m.in. mecz piłkarski Polska-Niemcy, w których uczestniczą mieszkańcy Naterek oraz byli jej mieszkańcy, a obecnie legitymujący się paszportem niemieckim. Najbliższy odbędzie się latem tego roku.

 

IRON

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zycieolsztyna.eu z siedzibą w Olsztynie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe