Spór o uliczne patronki

  • 13.05.2019, 05:17
  • Krzysztof Szymański
Spór o uliczne patronki
Konflikt dotyczy nazwania m.in. nowej ulicy pomiędzy Krasickiego a Pstrowskiego. PiS chce, by patronką została jedna z kurierek AK. Zaprotestowali mieszkańcy okolicznego Pieczewa. 

Organizacje broniące praw kobiet od dawna zwracały uwagę, że w Olsztynie mamy do czynienia także z dyskryminacją w dziedzinie nazewnictwa ulic czy skwerów. W mieście na niemal 600 ulic niespełna 30 ma kobiece patronki. Na dodatek niektóre to postacie literackie lub naukowe: Skłodowska-Curie, Rodziewiczówna, Świtycz-Widacka, Zientara-Malewska, Grzegorzewska, Karnicka, Konopnicka, Erdmanowa – lub bajkowe (ul. Grażyny, Czerwonego Kapturka czy Oleńki). Ponad rok temu swoją listę kobiecych patronek w ratuszu złożyli aktywiści Partii Razem. Znalazły się na niej nie tylko byłe mieszkanki Olsztyna i regionu. 
– W Olsztynie znajduje się tylko 25 ulic, których patronkami są kobiety, 4,4 proc. wszystkich ulic – i to zakładając, że żeńskimi patronami są także postacie z bajek lub mitologii. Taka liczba to jawna dyskryminacja kobiet w nazewnictwie ulic w naszym mieście – oburza się Małgorzata Matuszewska-Boruc, olsztyńska aktywistka Partii Razem. 

Planty bez kobiety
Dyskusja o kobiecych patronkach ulic w Olsztynie rozpoczęła się w 2018 roku. Wtedy minęła 100. rocznica, kiedy kobiety uzyskały prawa wyborcze. Mogły być wybierane i mogły też głosować, co było niezwykle ważne. To był ogromny przełom w walce o tożsamość kobiet, o możliwość decydowania o sobie. 
W 2018 roku pojawił się pomysł nadania kobiecej patronki olsztyńskim plantom. 
– Zaproponowaliśmy panu prezydentowi, by odnowione planty nazwać imionami Joanny i Wandy Pieniężnych – przypomina Małgorzata Matuszewska-Boruc, przedstawicielka regionalnych struktur partii Razem. – Wanda Pieniężna z Dembińskich była żoną Seweryna Pieniężnego. Wspólnie angażowali się w przedwojenną działalność patriotyczną na Warmii. Joanna Pieniężna to matka Seweryna Pieniężnego.
Sprawę rozstrzygnął prezydent Piotr Grzymowicz. W odpowiedzi przesłanej Partii Razem przypomniał, że nazwą „planty” określa się w Olsztynie teren przy murach katedry, który do lat 40. XX wieku służył jako ogród proboszcza parafii św. Jakuba. Nazwa ta – bez żadnego dodatkowego określenia – przyjęła się zwyczajowo w języku dzisiejszych olsztynian. 
– Jest pozbawiona konotacji politycznych, religijnych i nie wzbudza kontrowersji – wyjaśniał prezydent. – W moim przekonaniu bardzo dobrze oddaje charakter tego miejsca.
W związku z tym zdecydował, że planty nie będą miały patrona. 
– Nie widzę potrzeby, żeby zmienić obecny stan rzeczy – stwierdził. 
Była również propozycja, żeby skwer na pl. Pułaskiego nosił nazwę „100-lecia praw kobiet”, z którą wyszedł radny Wspólnego Olsztyna Mirosław Arczak. Inicjatywa była częścią olsztyńskiej akcji pod hasłem „Ulice dla Kobiet! Olsztynianki na ulice!”. Miała ona właśnie zwrócić uwagę, jak mało zasłużonych kobiet jest patronkami ulic w Olsztynie.

Pieczewo nie chce kurierki
Teraz doszło do kolejnego sportu o olsztyńskie patronki ulic. Urzędnicy ratusza chcieli odwrócić dotychczasowe trendy i zaproponowali w marcu, by nową ulicę między Krasickiego i Pstrowskiego nazwać imieniem Marii Dąbrowskiej. To jedna z najważniejszych polskich powieściopisarek XX wieku, autorka m.in. „Nocy i dni”. Ich zdaniem, na terenie dawnego poligonu mogłoby w przyszłości powstać nawet „osiedle pisarek”. Wskazali już konkretne lokalizacje ulic dla dwóch nowych patronek: Wisławy Szymborskiej i Zofii Nałkowskiej. 
Te pomysły natrafiły jednak na opór ze strony radnych. Chodziło o niejasną procedurę wyboru i brak czasu na dyskusję. 
– Dlatego decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma – mówi Łukasz Łukaszewski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej rady miasta zajmującej się m.in. nazewnictwem ulic.
Sytuację wykorzystali radni PiS i złożyli swoją propozycję. Według projektu uchwały jedna z ulic upamiętniałaby Elżbietę Zawacką (1909-2009), która w czasie II wojny światowej działała w AK i była kurierką tej organizacji.
Po wojnie pracowała m.in. w Olsztynie, gdzie uczyła matematyki. Została aresztowana w mieszkaniu przy dzisiejszej ul. Jagiellońskiej i była więziona do 1955 r. Potem poświęciła się pracy naukowej. Dokumentowała także działalność kobiet w polskim podziemiu niepodległościowym. Zawacka miałaby – zgodnie z propozycją PiS-u – zmienić Dąbrowską. Sprawą zajęła się Rada Osiedla Pieczewo. Jak zaznaczają osiedlowi społecznicy, nie mają nic przeciwko Elżbiecie Zawackiej, ale ta patronka, ich zdaniem, nie pasuje do specyfiki Pieczewa. Dlatego, ich zdaniem, w pierwszej kolejności patronką powinna zostać Maria Dąbrowska. W dalszej kolejności powinna być to Szymborska i Nałkowska. 
Przewodniczący Łukaszewski twierdzi, że stanowisko Rady Osiedla Pieczewo jest bardzo ważnym głosem w toczącej się dyskusji. 
– Liczymy się z głosem mieszkańców i nie chcemy nic robić wbrew nim – stwierdził radny Łukaszewski. 
 

Krzysztof Szymański
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www.zycieolsztyna.eu z siedzibą w Olsztynie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe